Z badań opublikowanych w „JAMA Network Open” wynika, że ponad jedna czwarta dorosłych Amerykanów przyznaje się do okłamania lekarza, by dostać antybiotyk dla siebie lub dziecka. Kłamstwa były zwykle mało przekonujące, a mimo to w większości przypadków działały.
Co pokazały badania
Zespół kierowany przez Alistaira Thorpe’a z University of Utah przeprowadził dwie powiązane analizy na podstawie ankiety internetowej. Odpowiedzi udzieliło 1371 osób, a za prawidłowe i kompletne uznano 959. Spośród nich 268 osób (28 proc.) przyznało, że przedstawiło objawy niezgodnie z prawdą, żeby uzyskać antybiotyk.
Badani posługiwali się różnymi metodami:
- 108 osób przesadzało z opisem objawów,
- 19 osób wymyśliło objawy,
- 141 osób robiło jedno i drugie.
Osobno przeanalizowano 263 respondentów, którzy opiekowali się dzieckiem. Wśród nich 63 osoby (27 proc.) przyznały, że zmieniły opis objawów dziecka, aby dostać antybiotyk.
Kłamstwa, które nie miały sensu
Najciekawszy wniosek dotyczy treści tych kłamstw. Pacjenci najczęściej mówili o gorączce, kaszlu i bólu gardła, czyli o objawach typowych dla przeziębienia. Przeziębienie wywołują wirusy, a antybiotyki działają tylko na bakterie. Przesadzanie z takimi objawami nie mogło więc uzasadnić leczenia antybiotykiem.
Mimo to lekarze często się nabierali, a może po prostu ustępowali. Według ankiety kłamstwo zadziałało u 77 proc. dorosłych pacjentów i 87 proc. opiekunów dzieci. Autorzy badań uznali, że to poważny problem dla lekarzy decydujących o przepisywaniu antybiotyków oraz dla programów racjonalnego stosowania tych leków i zdrowia publicznego.
Co to znaczy w praktyce, także w Polsce
Badania dotyczą Stanów Zjednoczonych i opierają się na deklaracjach ankietowanych, więc nie da się ich prosto przenieść na polskie realia. Nie wiemy, jaki odsetek pacjentów w Polsce zachowuje się podobnie. Sam mechanizm jest jednak znany także u nas: pacjent oczekuje antybiotyku, a lekarz bywa pod presją, by go przepisać.
W Polsce, podobnie jak w pozostałych krajach UE, antybiotyki wydaje się z recepty, więc wiele zależy od decyzji lekarza. Nadużywanie tych leków sprzyja rozwojowi oporności bakterii. To problem, o którym od lat ostrzegają organizacje zdrowotne, bo przy oporności zwykłe infekcje mogą trudniej poddawać się leczeniu. Antybiotyk przy infekcji wirusowej nie skraca choroby, a może wywołać skutki uboczne, na przykład dolegliwości żołądkowo-jelitowe.
Co możesz zrobić jako pacjent?
- Opisuj objawy zgodnie z prawdą, bo od tego zależy trafna diagnoza.
- Jeśli lekarz mówi, że to infekcja wirusowa, zapytaj, jak łagodzić objawy, zamiast naciskać na antybiotyk.
- Nie zachęcaj lekarza do przepisania leku „na wszelki wypadek”.
- Nie wykorzystuj resztek antybiotyku z poprzedniej choroby.
Badanie pokazuje, że problem leży po obu stronach gabinetu. Pacjenci naginają prawdę, a lekarze często tego nie weryfikują albo ustępują.
Źródło: Ars Technica – „Over 25% of people lie to get antibiotics—and their lies aren’t even good”

